Stanowisko pracy:
 

Opolski rynek pracy

Na opolskim rynku pracy można zaobserwować pozytywne zmiany: bezrobocie spadło do 6,1%, wzrosły wskaźniki zatrudnienia, zwiększyła się ilość podmiotów gospodarczych i nowych miejsc pracy. Spadek liczby bezrobotnych odnotowano we wszystkich powiatach, ale stopa bezrobocia w opolskim jest bardzo zróżnicowana terytorialnie. Opole osiągnęło znakomity wynik 4,1%, gdy tymczasem stopa bezrobocia w powiecie głubczyckim była na poziomie 11%. Z kolei największy spadek bezrobocia w 2017 roku odnotowano w powiecie prudnickim (26,4%).

Większość firm działających w regionie to formy prywatne, skupiające się wokół takich branż jak handel, budownictwo, przetwórstwo przemysłowe, a także obsługa rynku nieruchomości. Pod względem liczby przedsiębiorstw przoduje powiat opolski, nyski oraz brzeski.

Struktura bezrobocia

W grupie osób pozostających bez pracy przeważają kobiety. Niespełna połowę bezrobotnych stanowią mieszkańcy wsi. Liczną reprezentacją wśród bezrobotnych jest również młodzież w wieku 24-35 lat (27,2%). Problemy ze znalezieniem etatu nie omijają też osób w wieku 35-44 lata. O pracę najłatwiej osobom w przedziale wiekowym między 55 a 59 lat. Ponadto przeważającą część bezrobotnych w województwie opolskim stanowią osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym lub niższym.

Gdzie znaleźć pracę

W związku z tym, że województwo opolskie wyludnia się dużo szybciej niż inne rejony kraju, to wielu pracodawców ma trudności z brakiem wykwalifikowanych pracowników. Spada przede wszystkim liczba ludności w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym. Deficyt pracowników można zaobserwować zwłaszcza w takich sektorach jak budownictwo, przemysł, transport czy medycyna.

W najbliższym czasie na opolskim rynku pracy powinno utrzymać się zapotrzebowanie na cieśli i stolarzy budowlanych, elektryków, elektromechaników, blacharzy i lakierników, monterów konstrukcji metalowych i instalacji budowlanych, jak również pracowników ochrony. Na topie są też zawody opiekuńcze typu pielęgniarka czy opiekun osoby starszej lub niepełnosprawnej. Wśród zawodów deficytowych znajdują się też kierowcy, magazynierzy, spedytorzy, ślusarze i księgowi. Braki kadrowe odczuwalne są w sektorze usług – pracodawcy szukają zatem fryzjerów, recepcjonistów i przedstawicieli handlowych. Z kolei konieczność przekwalifikowania się muszą brać pod uwagę absolwenci studiów humanistycznych.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.